Tydzień z dziwnymi objawami

By | Maj 23, 2017

Bardzo dziwny był ten tydzień, w pracy było dość pozytywnie, to znaczy niekoniecznie super ale jakoś udało mi się przetrwać go bez większych emocji, takich które by mnie mocno dotykały.
We wtorek miałam terapię i może po prostu udało mi się przepracować z psychologiem pewne moje reakcje i zachowania, chociaż też czułam, że podeszłam do nich nie tak bardzo emocjonalnie, trochę obok. Była bardziej skupiona na trosce o swoje zdrowie, o to co mi dolega fizycznie i jakie czekają mnie w związku z tym zabiegi i kolejne wizyty u lekarzy. Psycholog skoncentrował się na moim nasilonym lęku przed artroskopią olana, która mnie czeka i nad moją bezsilnością w ustawianiu kolejnych wizyt u lekarzy. Sama zauważyłam, że dawniej w takich sytuacjach miałam moc siły, energii a teraz po udarze nie mam na to siły, jestem bardziej bierna, wycofana i zalękniona.

Jeszcze we wtorek nie wiedziałam, że następnego dnia dołoży się do tego trudny okres z powodu nieznanego uczulenia, to już 3-ci kolejny rok kiedy o tej porze dostaję takiego wrednego uczulenia. Za każdym razem szłam do lekarza i dostawałam tabletki i maści, teraz miałam nawet jeszcze 1 tubkę maści i tabletki więc uznałam, że zacznę brać i jakoś to będzie, bo i tak nikt tak jak poprzednio nie dotrze do przyczyny. Niestety objawy są tak okropne, leki kompletnie nic nie pomagają, nie łagodzą świądu wysypywanych coraz bardziej rąk i innych części ciała. Prawa ręka aż za łokieć jest wysypana jako pierwsza i jest czerwona od rozdrapanej wysypki (to pewnie po braniu acardu tak mam, że po rozdrapaniu robią się wybroczyny i siniaki) i placów z krwistymi wybroczynami. Jest coraz gorzej, aż się boję jak przetrwam noc, na szczęście jutro rano idę do lekarza rodzinnego, zobaczę gdzie skieruje mnie dalej, bo jak na razie chce mi się wyć od tego uporczywego swędzenia i bólu po rozdrapaniu. Jestem rozdrażniona, zmęczona, nie bardzo mogę wychodzić na słońce z tymi zmianami na skórze a więc jestem też niedotleniona. Jak na zbawienie czekam na jutrzejszą wizytę u lekarza, chociaż doświadczenia z poprzednich lat nie bardzo dają mi nadzieję, że lekarze ustalą przyczynę ale może chociaż pomogą zniwelować bardzo przykre objawy.