Miesięczne archiwum: Grudzień 2016

Święta – intensywny okres

przez | 29 grudnia, 2016

Minęło magiczne pół roku po udarze i wcale nie był to łatwy tydzień, pewnie dlatego, że był również wypełniony przygotowaniami do Świąt. Miałam za zadanie upieczenie kilku ciast dla moich najbliższych i Rodziców. Oczywiście szykowałam również trochę urozmaiconego jedzenia. Święta zawsze nastrajały mnie radością, a tym razem bardziej refleksyjnie i spokojnie. W przedświątecznym tygodniu miałam… Czytaj dalej »

Pół roku po udarze

przez | 17 grudnia, 2016

Właśnie mija pół roku od udaru. Mam to z tyłu głowy, nawet jak nie chcę, to jednak pamiętam, bo to jest silniejsze od mojej woli. Zwolniłam na ile to tylko możliwe było i jest w każdym momencie i w każdym etapie mojej codzienności zarówno w pracy jak i w domu, zastanawiam się więcej nad tym… Czytaj dalej »

Lęki (strach)

przez | 15 grudnia, 2016

Był bardzo trudny tydzień na każdej płaszczyźnie mojego życia, czuję się po nim jakbym przerzuciła tony węgla do piwnicy. Jestem bardzo, bardzo zmęczona, bo i w pracy były ciągle nowe zadania i po pracy sporo wizyt u lekarzy, rehabilitacja i wieczorem w domu. Przygotowywałam się z ogromnymi oporami do kolejnej terapii u psychologa. Jakoś bez… Czytaj dalej »

Codzienność

przez | 4 grudnia, 2016

Kolejny tydzień za mną, trochę stresu, bo nowe zadania w pracy nie są dla mnie takie proste jak kiedyś. Pisałam już kilkakrotnie, że jestem już innym człowiekiem, niż ten przed udarem. Każde nowe zadanie, nowa sytuacja to dla mnie większy stres, wewnętrzny opór, przynajmniej na początku, taka pierwsza chwila, która na szczęście trwa coraz krócej,… Czytaj dalej »